Blog autorski
Jolanty Szwalbe

Piątek, Luty 19, 2021, 12:07

18.02.2021

„ Bo słońcem, słońcem być trzeba,/By padać na głazy i piargi,/ A nie znać jęku i skargi,/ I zawsze w błękitach żyć nieba.” – Leopold Staff

 

Zaczynam dziś od naszego poety- mędrca, ponieważ bardzo potrzeba większości z nas i to bez względu na wiek takich właśnie słów. Tak myślę. Tym bardziej, że wokół same zakazy, obostrzenia, okrojenia, restrykcje, szlaban, przymus. GŁAZY i PIARGI.  

Trzeba nam dziś pocieszenia i wzmocnienia hartu ducha, wiary w siebie, w życie i w przyszłość. Bo: „ Jeśli zalewasz się łzami, żeś stracił widok słońca, stracisz także i gwiazdy”- uprzedzał indyjski poeta Tagore i dodawał, że: „Zawsze będą istniały przeszkody i opór z zewnątrz, stają się one jednak niebezpieczne dopiero wówczas, kiedy pojawiają się też, przeszkody i opór wewnętrzny”.

Trzeba nam dziś siły takiej, „która w spotkaniu z przeciwnościami staje się coraz czystsza i umacnia się w głębi człowieka, pozwala je przezwyciężyć. Ta, która się buntuje, zużyje się w buncie”- powiedział Albert Schweitzer, z przodków Szwajcar, z urodzenia Niemiec, przybrany syn Afryki, teolog, duchowny luterański do trzydziestego roku życia, a później lekarz. Otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla za założenie i prowadzenie szpitala dla tubylców w Lambaréné w Gabonie, który działa do dziś. Wybitny znawca i wykonawca muzyki organowej Bacha. Dawał koncerty niemal do dziewięćdziesiątego roku życia, a honoraria przeznaczał  na utrzymanie szpitala.  „Największy człowiek naszego smutnego świata” -mówił o nim Albert Einstein. Nazywany był też: „człowiekiem tysiąclecia”, „geniuszem XX-wieku”, „trzynastym apostołem” „mędrcem z Lambaréné”. Innymi słowy wielki autorytet w kwestii najważniejszych wartości jakimi powinien się człowiek w życiu kierować. Dziś takich autorytetów niestety już nie ma. Jest za to sytuacja kryzysowa. Jan Józef Szczepański, polski pisarz, zgodnie uważany za wybitny świecki autorytet moralny nie miał wątpliwości, że „sytuacje kryzysowe stanowią test dla autorytetów” . A co jeśli autorytetów brak?

Trzeba nam dziś: „Walczyć! Nie w zemście i nie w nienawiści,/ Lecz jak huragan zrywa strzępy liści,/ By wiosna nową wzrosła latoroślą!/ Walczyć z uciechą, o walczyć z radością[…] Nad własnym bólem ulatać mogilnym:/ Jak dobrze cierpieć, kiedy jest się silnym!- to jeszcze raz Leopold Staff

Trzeba nam dziś: „Przebrnąć! Przerwać! Przebić się!  Bez trwóg!/ Zamienić kulę stóp w skrzydła najlepsze!/ Pruć opory, jak strzała powietrze.”- i jeszcze raz Leopold Staff, który jak przystało na mędrca radzi by: „Nie bacząc, klęska-li czy triumf czeka,/ UWIERZYĆ W ŻYCIE, W LOS, W SIEBIE, W CZŁOWIEKA!"

Zawierzmy zatem poezji, bo jest ona „królewską drogą, która prowadzi nas najdalej”- jak napisał w jednym z wierszy Adam Zagajewski.

Uśmiechnij się! ( mimo wszystko)

A propos otwartych znów teatrów.

Starsze małżeństwo postanowiło pierwszy raz wybrać się do opery. Stoją przy kasie. Przed nimi jakaś para kupuje bilet:

- Tristan i Izolda, dwa bilety poprosimy.

Przychodzi pora na nich.

- Roman i Barbara, dla nas też dwa.

                                      z Dziennika internetowego Krystyny Jandy

 

 


Brak komentarzy.
(*) Pola obowiązkowe
          
 

 
 
 
(c)2021, All Rights Reserved
Liczba odwiedzin: 93