Blog autorski
Jolanty Szwalbe

Piątek, Styczeń 20, 2023, 22:02

20.01.23

„ Gdy dziadkowie wchodzą drzwiami, dyscyplina wylatuje przez okno.”- Ogden Nash (1902-1971) amerykański poeta  

Dzień Babci i Dziadka tuż, tuż. Dlatego oddaję głos czwórce znanych wnuków. Jak  zapamiętali swoje Babcie i Dziadków? Przyznam, że czytając opowieści o Nich nie można pozostać obojętnym. Jest wzruszenie, a nawet łezka w oku, ale i uśmiech.  Myślę, że większość Babć i Dziadków na całym świecie jest nie do zastąpienia. Zwłaszcza jeśli opowiada się o nich tak:

Nikos Kazantzakis autor „Greka Zorby” o Dziadku w „ Raporcie dla El Greca”:

Dosięgnij tego, czego nie jesteś w stanie”- To był twój głos. […]Był pełnym życia staruszkiem z siwą rozczochraną brodą, śmiejącymi się niebieskimi oczami i wielkim dłońmi pokrytymi zgrubieniami, którymi nieomal zdzierał ze mnie skórę, ilekroć mnie głaskał. W ręku zawsze przynosił ten sam podarek [ na Boże Narodzenie i Wielkanoc]: upieczone prosię zawinięte w liście cytrynowe, cały dom wypełniały zapachy.[…] Dziadku nie żal ci zabijać małych świnek? Nie jest ci przykro, kiedy je zjadamy?

- Jest mi przykro, Bóg jeden wie, jak bardzo- odpowiedział, śmiejąc się.- No, ale jakie te łobuzy są pyszne!

.[…]choć nikt go już dziś nie pamięta, będzie żył we mnie tak długo, jak żył będę ja; umrzemy razem. Ten człowiek był jednym z filarów, które powstrzymują świat przed upadkiem.”

Stefan Chwin o Babci Wandeczce w „ Kartkach z dziennika”:

"Babcia Celińska była unitką z Podlasia. […]Nieustające ciepło wyczuwałem w każdym jej słowie, nawet kiedy mnie karciła za drobne i większe przewinienia[…] Ale prawdziwą ojczyzną tego ciepła były jej dłonie. Wystarczyło, by te swoje ciepłe, drobne dłonie położyła na mojej dłonie, a zmieniało się wszystko. […] Lubiłem, kiedy mnie głaskała po włosach. Robiła to zawsze, kiedy jadłem śniadanie przed wyjściem do szkoły. Nawet dzisiaj, kiedy nie mogę zasnąć po ciężkim dniu, w ciemności czekam, aż ten dotyk do mnie znów przyjdzie.”

Barbara Wachowicz o Babci Annie:

„W moim życiu był piękny ideał kobiecości – moja babunia Anna. Nic, co rani człowiecze serce, nie zostało jej oszczędzone. Wczesne sieroctwo, zesłanie na Sybir, utrata ukochanego syna rozstrzelanego 24 godziny po ślubie, wyrzucenie z majątku rodzinnego, bieda i tułaczka. A ileż w niej było pogody, braku pretensji do losu, życzliwości dla ludzi, uśmiechu”

Trafiłam też na opowieść Gabriela Marqueza kolumbijskiego pisarza i noblisty. W swej autobiografii wyznał, że odkąd sięgał pamięcią przeżywał tortury, kiedy Babcia myła mu szczoteczką zęby każdego ranka, podczas gdy ona sama miała ten magiczny przywilej, że mogła swoją szczękę wyjąć do mycia i zostawić w szklance na czas snu. A ponieważ nikt nie wyjaśnił mu tego cudu, długo upierał się, by dentysta zrobił mu to samo co Babci, żeby mogła myć jego zęby, kiedy będzie się bawił na dworze.

„ Dzieci to jedno. Ale dopiero z wnukami przychodzi poczucie jeszcze większego sensu i spełnienia. Jeżeli dzieci nadają sens naszej egzystencji, to wnuki są jego potwierdzeniem” – napisał szwedzki pisarz  Henning Mankell. Jako babcia Kubusia i Lenki podpisuję się dwoma rękoma zarówno pod słowami autora „ Grząskich piasków” jak i pod słowami burmistrza NY Rudolpha Giulianiego, który powiedział: „ To, czego dzieci potrzebują w obfitości dostarczają dziadkowie. Dają bezwarunkową miłość, dobroć, cierpliwość, poczucie humoru, komfort, lekcje życia. Oraz, co najważniejsze, ciasteczka.” Albo inne smakołyki na przykład pyszne zupki z babcinej kuchni – dodam od siebie. O dyscyplinie „wylatującej przez okno” nawet nie wspominam.

Wszystkim Babciom i Dziadkom z okazji ich Święta życzę zdrowia i sił do zabawy z wnukami oraz poczucia humoru by z uśmiechem przyjmować żarciki wnuków i śmiać się razem z nimi.

Uśmiechnij się!( mimo wszystko)

Melchior Wańkowicz „ W Karafce La Fontanie’a”  o Babci Felicji [ pasjonatce pasjansów, po śmierci rodziców jako dwulatek trafił na wychowanie do Niej] :

„ - Babciu, zagrajmy w trzy papierki. Babcia położy pięćdziesiąt kopiejek, a ja trzy papierki. Na moje pytania babcia będzie odpowiadać „trzy papierki”, a jak babcia odpowie inaczej, straci pięćdziesiąt kopiejek.

- Dobrze, moje dziecko- rozanielona babcia kładzie pół rubla

- Czy babcia lubi stawiać pasjanse?

- Trzy papierki- odpowiada stanowczo babcia

- A czy babcia woli pięćdziesiąt kopiejek czy trzy papierki?

- Trzy papierki

- To ja babci dam trzy papierki, one są z mojego kajetu- zgarnąłem pulę.”


Brak komentarzy.
(*) Pola obowiązkowe
          
 

 
 
 
(c)2021, All Rights Reserved
Liczba odwiedzin: 324