Blog autorski
Jolanty Szwalbe

Czwartek, Listopad 16, 2023, 17:17

14.11.23

„ Nie mogę wprawdzie powiedzieć, czy będzie lepiej, gdy będzie inaczej, ale tyle rzec mogę, że musi być inaczej, o ile ma być dobrze.” – Georg Christoph Lichtenberg (1742–1799)

I jest inaczej. Mam na myśli skład Sejmu X kadencji. Wierząc niemieckiemu aforyście niewątpliwie został spełniony konieczny warunek.  Niemiej „ o ile ma być dobrze” i to ostatecznie, pozostało jeszcze kilka innych. Dopiero, kiedy  i one zostaną spełnione, będzie można do słów francuskiego pisarza i poety Henri Michaux: „ Złu się ostatnio bardzo dobrze powodziło”, dodać swoje trzy grosze. Ja dodam -  na szczęście to się skończyło. Dodam też słowa św. Augustyna „ Złym się nie podobać – wielka to chwała”.  

Póki co „ róbmy swoje i co do nas należy” jak mawiał Bolesław Prus. Byle nie za szybko. Stanisław Jerzy Lec przestrzegał: „ Tempo! Tempo! Można przeżyć życie w jednym dniu. Ale co zrobić z pozostałym czasem.” A propos czasu. Ksiądz Tischner lubił przywoływać taki dialog: „ – Baco, co robicie jak mocie cas? – Siedze i myśle. – A jak ni mocie casu?  - A to ino siedze”.

Przed nami coraz krótsze dni i coraz dłuższe wieczory. Między innymi za sprawą zmiany czasu letniego na zimowy. Skutek jest taki, że coraz wcześniej kusi kanapa. Z tym, że: „ Gdyby kanapa umiała gadać, / Któż by się zgodził na kanapie siadać” - zastanawiał się Jan Sztaudynger. W takim razie już chyba lepiej się położyć i zaśpiewać: „ Chyba już można iść spać / Dziś pewnie nic się nie zdarzy / Chyba już można się położyć / Marzeń na jutro trzeba namarzyć.”- razem z Andrzejem Poniedzielskim.   

Ale z tym spaniem, a zwłaszcza zasypianiem to nie jest prosta rzecz. Szczęśliwi, którzy łatwo zasypiają i smacznie śpią do rana. Przyznam, że niestety nie należę do nich w pełni. Owszem pierwszy warunek spełniam, ale o drugim mogę tylko pomarzyć. Dlatego szukam dobrych stron złego spania w myśl zasady, że nie ma złego bez dobrego. Na przykład? Choćby taki konkret odkryty przez Mariana Hemara: „ Mniej się wyśpisz więcej wymyślisz.” Ha, szukam dalej…

A propos. – Panie doktorze, ja tak w nocy chrapię, że mnie własne chrapanie budzi. Co robić? – Śpij pan w innym pokoju.

Co do bezsenności to nie od dziś zalecane jest liczenie baranów. Ale powiedzieć liczenie baranów, to jak mawiał klasyk – nic nie powiedzieć. Trzeba wybrać odpowiednie barany, bo od tegoż wyboru zależy czy człowiek zaśnie prędzej czy później, czy wręcz jeszcze bardziej się rozbudzi. Na przykład Wojciech Młynarski radził liczyć takie:

 „ należy siłą wyobraźni/ przywołać twarze kilku osób,/ potem się trzeba przyjrzeć im/ i położywszy się na wznak,/ albo na boku,/ mniejsza z tym,/ powoli liczyć tak:/ Numer jeden to ten pan,/ co robótki robi podłe,/ drugi, ten, co za złe ma,/ że ci w życiu się powiodło. […] a ósmego już nie widzisz –/ śpisz …spokojnie śpisz,/ bo sposób to najprostszy i wypróbowany:/ przed snem policzyć barany…”

Anne Fadiman amerykańska eseistka w znakomitej książce „ W ogóle i w szczególe” podaje przykład swojego ojca, który: „ należy do osób, które nigdy nie usną przy liczeniu baranów; wyznał mi kiedyś, że wraz ze wzrostem liczebności stada rozbudza się coraz bardziej, bo musi uważać, żeby się przypadkiem nie pomylić w rachunkach.” A czy nie był to czasem wybór złych baranów do liczenia? Na szczęście ojciec Ann miał inny sposób by zasnąć, z czym wcale nie było mu spieszno. Podzielał bowiem przekonanie Jimmy Walkera, amerykańskiego aktora i komika, że grzechem jest iść do łóżka, tego samego dnia, którego się wstało. A więc ojciec Ann  zanim zasnął zajmował się grami myślowymi min. układaniem limeryków, moskalików i wszelkiego rodzaju list alfabetycznych.   

Tak jak różne są rodzaje baranów, tak różne są problemy, które zasnąć nie pozwalają. Profesor Tadeusz Kotarbiński miał na przykład taki: „ Pewien złośliwy problem sen mi z oczu płoszy, / Sprzeczność, której nie mogę uznać bez protestu: / Czemu, kto ma pięćdziesiąt, ma dwadzieścia groszy, / Ale kto ma pięćdziesiąt lat, nie ma dwudziestu.”

Kto zatem śpi najlepiej? „ Ten śpi najlepiej, kto nie wie o tym, że źle śpi.”- odpowiedziałby natychmiast Alojzy Żółkowski, polski aktor, tłumacz, satyryk.    

Uśmiechnij się! ( mimo wszystko)

- A jak pan zasypia?

- Liczę owce przed snem.

- Do której zdąży pan doliczyć, zanim pan zaśnie?

- Do trzeciej.

- Tak szybko?

- No, czasem do wpół do czwartej…

 

 

 


Danuta napisał(a):
Niedziela, Listopad 26, 2023, 18:28
Inaczej już jest (chyba), ale na razie jest źle, a to znaczy, że musi być lepiej i będzie lepiej. Jestem optymistką, jednak mój promyk nadziei ostatnio jakoś zbladł. Rzuciłam się w wir zajęć, aby nie mieć za dużo czasu na myślenie. I nie mam! Przywołując cytowanego księdza Tischnera : "A to ino siedzę".
(*) Pola obowiązkowe
          
 

 
 
 
(c)2021, All Rights Reserved
Liczba odwiedzin: 17268